Jak zabezpieczyć przedsiębiorstwo na wypadek śmierci przedsiębiorcy

Bewerbung mit SchulzeugnisWiele jednoosobowych działalności przez długie lata prowadzonych jest przez jednego właściciela, nierzadko do końca jego życia. Co stanie się z taką działalnością po jego śmierci? Jak zabezpieczyć firmę na wypadek śmierci właściciela?

Przedsiębiorstwo prowadzone w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej podlega spadkobraniu na ogólnych zasadach. Oznacza to, że w razie śmierci przedsiębiorcy jego przedsiębiorstwo dziedziczą spadkobiercy. W chwili śmierci właściciela przedsiębiorstwo wchodzi do masy spadkowej na równi z innymi składnikami majątkowymi. Od momentu śmierci przedsiębiorcy właścicielami przedsiębiorstwa staje się często kilka osób (np. małżonek i dzieci zmarłego), którym to przedsiębiorstwo przypada w częściach ułamkowych. Do tego jeszcze przez 6 miesięcy od dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy mogą oni spadek odrzucić, a wtedy na ich miejsce wchodzą dalsi spadkobiercy. W dalszej perspektywie, po stwierdzeniu nabycia spadku, rysuje się jeszcze perspektywa ewentualnego działu spadku pomiędzy spadkobierców. I tu znów pojawia się pytanie – kto otrzyma przedsiębiorstwo? Taka sytuacja trwać może wiele miesięcy, a w razie sporu między spadkobiercami nawet wiele lat. Firma natomiast, jako uczestnik obrotu gospodarczego, nie może z tego obrotu wypaść. W tym celu warto pomyśleć o jej zabezpieczeniu na wypadek śmierci właściciela.

 

Najprostszym rozwiązaniem zdaje się sporządzenie testamentu i przekazania przedsiębiorstwa określonej osobie. To jednak nie jest rozwiązanie bezpieczne, ponieważ wymaga stwierdzenia nabycia spadku, zaś uczestnikami tego postępowania muszą być wszyscy potencjalni spadkobiercy ustawowi. Ponadto w dalszym ciągu istnieje ryzyko odrzucenia spadku.

 

Nieco bezpieczniejszą formą jest ustanowienie w testamencie tzw. zapisu windykacyjnego, czyli zapisu, na mocy którego własność zapisanego przedsiębiorstwa przejdzie od razu z chwilą śmierci na wskazanego spadkobiercę. Jednak i ta opcja wymaga przeprowadzenia postępowania spadkowego. Czas potrzebny na wykonanie tych wszystkich czynności może sparaliżować działalność firmy, która jest aktywnym uczestnikiem obrotu gospodarczego. Zanim dokonane zostaną wszystkie formalności, ktoś musi firmą zarządzać i ją reprezentować. I nie chodzi tu o zawieranie dużych kontraktów, lecz nawet o zwykłe, codzienne czynności związane z zarządzaniem przedsiębiorstwem.

 

Ponadto ze spadkobraniem przedsiębiorstwa wiąże się jeszcze jeden zasadniczy problem – w wielu przypadkach do prowadzenia przedsiębiorstwa konieczne jest uzyskanie koncesji, licencji lub zezwoleń – czyli uprawnień o charakterze administracyjnoprawnym. Te z kolei są związane nie z przedsiębiorstwem (jako składnikiem majątkowym) lecz przedsiębiorcą (czyli osobą prowadzącą przedsiębiorstwo). Natomiast przy śmierci przedsiębiorcy na jego spadkobierców nie przechodzą te uprawnienia nawet wtedy, gdy przejmują oni przedsiębiorstwo zmarłego. Oznacza to, że muszą oni wystąpić na nowo o udzielenie koncesji, licencji lub zezwolenia, a do czasu ich uzyskania nie powinni prowadzić działalności gospodarczej.

 

Z powyższej analizy płynie zatem wniosek, że rozporządzenia testamentowe (w tym zapis zwykły i zapis windykacyjny) nie zabezpieczają dostatecznie trwałości przedsiębiorstwa w razie śmierci przedsiębiorcy i nie gwarantują płynnego przejścia na następcę.

 

Co zatem zrobić, aby śmierć właściciela nie zdestabilizowała działalności firmy? Przede wszystkim należy przekazać firmę swojemu następcy jeszcze za życia. Tu rozwiązań jest wiele. Najprostszym jest oczywiście sprzedaż (lub darowizna) przedsiębiorstwa na rzecz następcy. W takim wypadku własność przedsiębiorstwa przejdzie na następcę jeszcze za życia. Rozwiązanie to sprawdza się jednak w niewielu przypadkach, gdy działalność jest niedużych rozmiarów, nie wymaga uprawnień administracyjnych i przekazywana jest tylko jednemu następcy. Gdy sytuacja jest bardziej skomplikowana (np. działalność wymaga zezwolenia lub jest przekazywana kilku następcom), wtedy należy sięgnąć po bardziej zaawansowane prawne rozwiązania zabezpieczające. Takim rozwiązaniem jest przekształcenie jednoosobowej działalności w spółkę handlową. W takiej sytuacji dojdzie do współprowadzenia firmy przez dotychczasowego właściciela oraz jego następców w ramach spółki, a po jego śmierci firma będzie mogła nadal płynnie funkcjonować, będąc prowadzoną przez pozostałych wspólników. Nie dojdzie w takim przypadku do paraliżu decyzyjnego ani utraty uprawnień.

 

W razie przekształcenia działalności w spółkę handlową dziedziczeniu będzie podlegał udział w tej spółce. Oznacza to, że w miejsce zmarłego wspólnika wejdą do spółki jego spadkobiercy. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby byli nimi pozostali wspólnicy. Można też odmiennie uregulować kwestię spadkobrania i ustalić w umowie spółki, że spadkobiercy zmarłego wspólnika nie wejdą do spółki, tylko otrzymają równowartość przypadającego im udziału od pozostałych wspólników spółki.

 

Podsumowując, firmę najlepiej zabezpieczyć na wypadek śmierci, przekształcając ją w spółkę handlową, w której uczestniczyć będą dotychczasowy przedsiębiorca oraz jego następca lub następcy.

 

 

Tomasz Duraj

Tomasz Duraj

Specjalizuję się w doradztwie prawnym o charakterze karno-gospodarczym oraz obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych, w szczególności w branży farmaceutycznej, budowlanej oraz energetycznej. Posiadam bogate doświadczenie w zakresie prowadzenia i nadzorowania procesów due diligence, procesów fuzji i przyjęć (M&A) oraz postępowań w sprawach koncentracji przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UKOiK).

Tomasz Kowolik

Tomasz Kowolik

Specjalizuję się w obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych, w szczególności w zakładaniu i obsłudze korporacyjnej spółek prawa handlowego, prowadzeniu postępowań rejestrowych oraz przygotowywaniu i opiniowaniu umów handlowych. Posiadam doświadczenie w zakresie sądowego i pozasądowego dochodzenia oraz zabezpieczenia wierzytelności. Zajmuję się sprawami z zakresu prawa cywilnego, handlowego, gospodarczego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa spółek handlowych, prawa zobowiązań oraz dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.