Pułapki prawne przy przeniesieniu przedsiębiorstwa

Businessman showing a contract to the customer before signing it, agreement and partnership concept

Jakiś czas temu pisaliśmy o aporcie przedsiębiorstwa i związanych z nim korzyściach. Zasygnalizowaliśmy też niebezpieczeństwa związane z wnoszeniem aportu. Dziś postanowiliśmy poświęcić więcej uwagi prawnym pułapkom przy wnoszeniu aportu i ogólnie czynnościom prawnym dotyczącym zbycia przedsiębiorstwa.

Aport przedsiębiorstwa, czyli wniesienie go do spółki jako wkład, jest jedną z form rozporządzenia przedsiębiorstwem i ma do niego zastosowanie art. 552 Kodeksu cywilnego. Ten przepis jest kluczowy dla ustalenia skutków zbycia przedsiębiorstwa. Stanowi on, że:

„Czynność prawna mająca za przedmiot przedsiębiorstwo obejmuje wszystko, co wchodzi w skład przedsiębiorstwa, chyba że co innego wynika z treści czynności prawnej albo z przepisów szczególnych.”

 

Przekładając ten przepis na bardziej zrozumiały język, zbycie (lub inna czynność) przedsiębiorstwa oznacza przeniesienie wszystkich jego składników na nabywcę, chyba że przepisy prawa przewidują wyjątki albo umowa zbycia któryś składnik wyłącza. Ten przepis stanowi zasadniczą pułapkę przy zbyciu przedsiębiorstwa, gdyż trzeba dokonać analizy, czy którykolwiek przepis obowiązujący w polskim porządku prawnym nie zniweczy skutków dokonywanej czynności.

 

Zanim przejdziemy dalej, warto przypomnieć, że składniki przedsiębiorstwa to nie tylko ruchomości i nieruchomości (środki trwałe), ale również prawa wynikające z umów najmu, z umów kredytowych i leasingowych, umowy handlowe zawierane w ramach działalności, zezwolenia, koncesje, księgi rachunkowe, prawa autorskie, patenty i znaki towarowe. Co istotne, w skład przedsiębiorstwa nie wchodzą długi. Nie oznacza to jednak, że nabywca przedsiębiorstwa nie ponosi za nie odpowiedzialności. Zgodnie z art. 554 KC odpowiedzialność nabywcy i zbywcy za zobowiązania przedsiębiorstwa jest solidarna, co oznacza, że za długi odpowiadają na równi nabywca i zbywca. Stąd też, mimo że długi nie są formalnie składnikiem przedsiębiorstwa, to jednak w wyniku zbycia przedsiębiorstwa przechodzą na nabywcę, przy czym nabywca odpowiada za nie jedynie do wartości nabytego przedsiębiorstwa.

 

Biorąc pod uwagę powyższe konsekwencje zbycia przedsiębiorstwa można odnieść wrażenie, iż wywołuje ono skutek w postaci sukcesji uniwersalnej. Sukcesja uniwersalna to taki stan prawny, w którym jeden podmiot wchodzi w ogół praw i obowiązków innego podmiotu. Zbycie przedsiębiorstwa (w tym jego aport) jednak skutku takiego nie wywołuje. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (por. uchwała SN w sprawie III CZP 45/08) zbycie przedsiębiorstwa oznacza szereg sukcesji singularnych. Oznacza to przejęcie osobno każdego z praw składających się na przedsiębiorstwo. Wydawać by się mogło, że to w zasadzie taki sam skutek, jednak nie do końca tak jest. Sukcesja uniwersalna obejmuje bez wyjątku wszystkie prawa i obowiązki przysługujące zbywcy, w tym także zobowiązania wynikające z umów. Jej skutek jest taki, że jedna osoba wchodzi w miejsce innej osoby we wszelkich stosunkach prawnych. W przypadku sukcesji singularnej wywołuje ona skutek jedynie między stronami umowy, co może rodzić pewne problemy w przypadku przeniesienia praw, a zwłaszcza obowiązków z umów zawartych między zbywcą przedsiębiorstwa a osobami trzecimi. Sukcesja singularna oznacza konieczność uwzględnienia przepisów Kodeksu cywilnego o zmianie wierzyciela lub dłużnika (art. 509 i następne KC), a nadto konieczność uwzględnienia ograniczeń w zbywaniu wynikających z innych przepisów prawa oraz samych umów, np. z umownego wyłączenia zbycia wierzytelności czy przepisów ograniczających przeniesienie praw z umowy (art. 698 KC).

 

Jak wskazano wyżej, przy zbyciu przedsiębiorstwa należy uwzględnić wszelkie przepisy prawa obowiązujące na terytorium RP, aby ustalić, czy wskutek zbycia przedsiębiorstwa nie wystąpią niekorzystne skutki. To bardzo poważny problem, zwłaszcza na gruncie przepisów prawa administracyjnego, które ze swej istoty są niezbywalne. Swego rodzaju wyjątkiem od tej zasady jest możliwość zbycia wraz z przedsiębiorstwem licencji, koncesji i zezwoleń, które są uprawnieniami o charakterze administracyjnoprawnym. Należy jednak pamiętać, że wiele przepisów wyłącza takie zbycie lub wymaga spełnienia dodatkowych wymagań albo wydania decyzji o przeniesieniu koncesji lub zezwolenia. Zatem skuteczność zbycia przedsiębiorstwa w dużej mierze zależy od tego, jaki jest przedmiot jego działalności i jakim rygorom administracyjnoprawnym podlega ta działalność.
Przy zbyciu przedsiębiorstwa nie można także pominąć zobowiązań wynikających z umów, czyli np. zakazu zbywania określonych składników majątkowych, zakazu zbywania wierzytelności czy obowiązku osobistego działania.

 

Zbycie przedsiębiorstwa w sposób naruszający przepisy prawa lub postanowienia umów zawartych w ramach przedsiębiorstwa oznacza bezskuteczność czynności w zakresie, w jakim te przepisy lub postanowienia wyłączają przejście określonych składników przedsiębiorstwa. W pozostałym zakresie przeniesienie jest skuteczne. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że dokonanie takiej czynności może w najgorszym wypadku doprowadzić do swego rodzaju paraliżu czy wręcz rozpadu przedsiębiorstwa – bowiem jeśli działalność wymaga koncesji lub zezwolenia, a przedsiębiorstwo zostanie zbyte, to dojdzie do sytuacji, w której nabywca nabędzie większość przedsiębiorstwa, ale z uwagi na brak koncesji lub zezwolenia nie będzie mógł go prowadzić do czasu ich uzyskania, zaś zbywca pozostanie z koncesją lub zezwoleniem bez środków potrzebnych do wykonywania działalności.

 

W końcu należy też pamiętać o formie zbycia. Co do zasady jest to forma pisemna z notarialnym poświadczeniem podpisu, jednak niektóre czynności wymagać mogą formy aktu notarialnego, a niezachowanie tej formy oznaczać będzie nieważność przeniesienia danego składnika przedsiębiorstwa. Klasycznym przykładem będzie tutaj konieczność zachowania formy aktu notarialnego, w przypadku gdy w skład przedsiębiorstwa wchodzi nieruchomość.

 

Kolejną pułapką przy zbyciu przedsiębiorstwa jest konieczność uzyskania zgód osób trzecich lub organów: w przypadku jednoosobowej działalności konieczna jest zgoda współmałżonka (jeśli obowiązuje ustrój małżeńskiej wspólności majątkowej). W przypadku spółki cywilnej konieczna będzie zgoda wszystkich wspólników; podobnie w przypadku spółek osobowych. Natomiast w spółkach kapitałowych (spółce z o.o. i spółce akcyjnej) zgodę na zbycie przedsiębiorstwa, pod rygorem nieważności, wyrazić musi w formie uchwały Zgromadzenie Wspólników (Walne Zgromadzenie).

 

Podsumowując, przy zbyciu przedsiębiorstwa, a więc również przy jego aporcie do spółki, należy uwzględnić szereg okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą rodzić niepożądane skutki prawne.

Daniel Reck

Daniel Reck

Zajmuję się obsługą prawną podmiotów gospodarczych. Występuję w charakterze obrońcy w procesach karno-gospodarczych oraz karno-skarbowych. Posiadam wieloletnie doświadczenie w doradztwie w zakresie fuzji i przejęć, nadzoruję oraz prowadzę procesy due diligence, a także postępowania na tle Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ze szczególnym uwzględnieniem procesów o zwrot tzw. opłat półkowych. W przeszłości byłem ekspertem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców z siedzibą w Warszawie. W kancelarii kieruję pracami zespołów zajmujących się obsługą kluczowych klientów.

Tomasz Kowolik

Tomasz Kowolik

Specjalizuję się w obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych, w szczególności w zakładaniu i obsłudze korporacyjnej spółek prawa handlowego, prowadzeniu postępowań rejestrowych oraz przygotowywaniu i opiniowaniu umów handlowych. Posiadam doświadczenie w zakresie sądowego i pozasądowego dochodzenia oraz zabezpieczenia wierzytelności. Zajmuję się sprawami z zakresu prawa cywilnego, handlowego, gospodarczego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa spółek handlowych, prawa zobowiązań oraz dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.